Zobacz…

Hej, witam Cię dzisiaj w ten niesamowity dzień, który nastał. Zobacz jak pięknie jest dookoła, jaki spokój panuje w Twojej duszy i w Twoim sercu. Zobacz jak przyjemnie się oddycha i wydycha powietrze, jak cudownie słucha się dźwięków w otoczeniu, jak cudownie widzi się kolory, barwy, ludzi, przedmioty. Zobacz ile jest możliwości w tym momencie interakcji z otoczeniem. Możesz zrobić wszystko, a w zamian dostaniesz odpowiedź.

Cóż to za cudowny dzień, w którym będziesz mógł zjeść tyle dobrych potraw i napoić się do zaspokojenia pragnienia. Dzień, w którym możesz wyjść na zewnątrz i pójść gdzie tylko chcesz. Dzień, w którym możesz puścić swoją ulubioną muzykę i powoli wsłuchać się w każdy jej instrument, każdy bas, każdy wokal… Jesteś wolny! Nie siedzisz w więzieniu, nikt Ci niczego nie każe, możesz robić co chcesz. No zobacz jakie to piękne! 😘😁

Reklamy

Co łatwiejsze?

Co jest najłatwiejsze w tej chwili do wyboru? Jak dla mnie, po prostu puszczenie tej chwili. Pozwolenie jej być, pozwolenie jej na przepływ, nie atakowanie jej, nie próbowanie jej zmienić.

Innymi słowy – Po prostu wybranie luzu zamiast napięcia.

Ale czy tak właśnie robisz? Jeśli nie jesteś szczęśliwy, to na pewno nie. Wybierasz analizowanie tej chwili, rozmyślanie nad jej poprawą, próbujesz ją zmienić albo nawet walczysz z nią myślami. A co, gdybym powiedział Ci, że te chwile, momenty… to prawdziwe istoty? Tacy jak ludzie, tylko oscylujące na innych wibracjach, mające inną formę, kształt, barwę, sposób poruszania się, ale to wciąż żywe istoty. Tak właśnie jest!

Nie atakujesz ludzi, gdy idziesz w tłumie, prawda? Nie starasz się ich zmienić, nie analizujesz ich zbytnio, nie rozwiązujesz ich problemów, prawda? Gdybyś tak robił, nigdy nie przeszedłbyś przez ten tłum. Tak samo jest z myślami. To żywe formy enrgii – istoty, które podróżują, a Ty jesteś w ich tłumie. Nie będą dla Ciebie nieprzyjemne, jeśli Ty nie będziesz ich zaczepiał i próbował zmieniać. To bezsensowne, prawda?

A jednak wciąż tak robimy i stąd biorą się nasze wszystkie emocje, które odczuwamy jako problemy. Wystarczy przestać tak robić i zacząć wybierać najłatwiejszą, czyli najbardziej zgodną emocjonalnie drogę z nami samymi. Innymi słowy, wybierać najprzyjemniejszą drogę w każdej chwili. Z sekundy na sekunde, po prostu poddawać się przyjemności, odpuszczeniu, luzowi i nie atakować żadnych myśli. Po prostu sobie żyć i dać żyć innym. 🙂

Okazja do spokoju…

Jaka jest okazja do bycia spokojnym? A jaka jest okazja do bycia zdenerwowanym? Widzisz, wydaje nam się, że potrzebujemy naprawdę dobrej okazji, by być spokojnym, ale by być zdenerwowanym, smutnym, zmartwionym czy nawet przerażonym – okazji jest mnóstwo. Nie musi tak być, ale trzeba pojąć jedno.

Wszystko jest takie jakie ma być, na swoim miejscu. Wszystko zawsze działa w perfekcyjnej harmonii i nie musisz się o nic martwić. Wszystko jest już ulożone. Nie potrzebujesz więc żadnej okazji, a zarazem każdej, by być spokojnym. Spokojnym o teraz, spokojnym o jutro, spokojnym o wszystko…

Jeśli miałbym Ci podać okazję do bycia spokojnym, to jest nią właśnie ten moment. I kolejny, kolejny, kolejny… Każdy moment jest okazją do bycia spokojnym. Nie musisz się o nic martwić. Wszystko jest dobrze. A nawet perfekcyjnie, i zawsze tak będzie. Nieważne co zrobisz. Nie zepsujesz tego! Więc odpręż się i rób co Ci wygodne.

Nie układają Ci się włosy? Jesteś spóżniony? Uciekł Ci autobus? Zniszczyłeś swoją ulubioną bluzkę? Ktoś Cię okradł? Zachorowałeś? Super, to okazja do spokoju. Naprawdę! To perfekcyjna harmonia i nie masz się o co martwić. Tak musiało być i to minie. Wszystko jest na swoim miejscu, wszystko jest dobrze.

Zawsze jest okazja do bycia spokojnym i zrelaksowanym, to tylko Twój wybór sprawia, że denerwujesz się czy smucisz. Dlaczego denerwować się na coś, co działa perfekcyjnie i prowadzi wciąż do największej harmonii? 🙂

Bądź wielkim sobą.

Jak już wiemy, najważniejszym i w sumie jedynym naszym zadaniem jest bycie sobą, czyli czucie się dobrze TERAZ! Jedynym co istnieje jest TERAZ, więc tylko to nas interesuje.

Gdy nadciąga jakaś sytuacja, która wydaje Ci się przykra albo, że atakuje Cię bezpośrednio… Po prostu powiedz jej „Dziękuję, ale wolę czuć się dobrze, bo tak będzie lepiej dla nas wszystkich.”. Nie musisz reagować tak jak ona tego oczekuje. Możesz po prostu wybrać, by czuć się dobrze teraz, bo to jest dla Ciebie najważniejsze. Okoliczności nie mają znaczenia, bo chcesz tylko czuć się dobrze teraz. I zauważ, że możesz dalej tak wybierać, w każdej chwili, krok po kroku, by czuc się dobrze. W komsekwencji tego, nic złego z tych decyzji nie nadejdzie, bo zawsze będziesz czuł się dobrze TERAZ. A TERAZ to jedyne co istnieje i co zawsze będzie istniało. Nic poza tym.

W każdej sytuacji możesz więc byc sobą. Nikt nie każe Ci inaczej, kiedy to wiesz. Kolejną rzeczą jest fakt, że będzie co będzie, zawsze i nie możemy niczego zmienić. Karma musi się wypalić lub jak wolisz – energia musi oddziałać na akcje. To kolejny powód do świętowania, bo już o tym wiemy! Możemy się dzięki temu oddać wszelkiej rozkoszy bez obaw o konsekwencje. I tak trzeba żyć! Robić co się chce, kiedy chce. Okoliczności są nieważne, więc możesz zawsze być sobą, bo nic Ci nie grozi, gdy nim jesteś! Czyli możesz czuc się dobrze i swobodnie w każdej sytuacji, po prostu wybierając to. Sytuacja nie jest ważna. Ty chcesz odpoczywać, czuć się dobrze, swobodnie to tak się czuj.

Co chwilę jednak myśli będą Cię atakować, zaczniesz przemyślać „A co jeśli, a co mam zrobić, gdy…, a może pojadę w tamto miejsce i zrobię to…, muszę załatwić to najpierw…” – To wszystko bzdury! Nieprawdziwa iluzja i przyswój tę więdzę, bo jest najważniejsza! W takich sytuacjach po prostu puszczaj te myśli wolno, wybierając odprężenie. Nie skupiaj się na nich, tylko odpręż ciało, ducha, siebie. W życiu chodzi tylko o odprężenie, czyli dobre samopoczucie, bycie sobą… Osoby, które tak żyją są najszczęśliwszymi osobami na świecie! W każdej chwili wybierają odprężenie, spokój, kompletnie nie zajmując się jakimiś zmyślonymi problemami. Problem zresztą nie istnieje, bo wszystko jest na swoim miejscu zawsze i zawsze będzie, więc nie ma się nad czym martwić, a jedynie relaksować! Zawsze!!!

Jakikolwiek sposób…

Znajdź jakikolwiek sposób, by czuć się dobrze TERAZ! To wszystko, czego potrzebujesz do pełni szczęścia, bowiem istnieje tylko TERAZ, a wszystko co odczuwasz TERAZ decyduje o CAŁEJ twojej przyszlości. Przyszłość oczywiście nie istnieje, bo będzie to tylko kolejne TERAZ, dlatego tak ważne jest by czuc się dobrze już teraz, jeśli chcemy by to ewoluowało w coraz to większe i lepsze TERAZ.

Za każdym razem, gdy ustawiasz się w zgodzie z samym sobą, czyli czujesz się dobrze, ustawiasz całą przyszłą ewolucję siebie. Czyli wystarczy znaleźć jakikolwiek sposób, by odczuć dobre emocje teraz, by wejść na dobre tory, prowadzące do coraz to większego tego uczucia, które właśnie odczuwasz. To takie proste, gdy o tym wiesz!

Możesz mówić, że to trudne, bo sytuacje w Twoim otoczeniu, ludzie wokół, Twoje zdrowie, Twoje finanse, Twoja rodzina, Twoja praca, Twoja druga połówka Ci na to nie pozwalają, że jeśteś atakowany i dzieje się źle, ale o to właśnie chodzi! Chodzi o to, by właśnie odwrócić się od tych sytuacji, nie reagować na nie negatywnie i po prostu znaleźć jakiś sposób, by odbierać je pozytywnie. Sposobów jest cała masa!

Po pierwsze warto sobie uświadomić, że to wszystko zwykła iluzja i nic nie jest absolutnie prawdziwe. To tylko pewna forma, fala energii, tworząca różne kształty, przybierająca formy ludzi, zdarzeń, sytuacji, kolorów, problemów, rozmów, myśli i tak dalej. To nie jest w żaden sposób stałe i Twoje. Nie musisz tego przeżywać, możesz wybrać zupełnie inne energie. Żadna nie jest ważniejsza od drugiej. To tylko taka gra w życie, bardzo udawana, w którą łatwo się jednak wciągnąć, ponieważ efekty graficzne, dźwiękowe, zapachowe i tak dalej są naprawdę magiczne. Wyglądają bardzo prawdziwie, realnie, fizycznie, ale to tylko symulacja. Zapewniam Cię, że nic tu nie jest prawdziwe, w definicji prawdziwości jaką znasz. 🙂

Po drugie wystarczy zrozumieć zasady tej gry, by zacząć grać nieco lepiej. W tym wszystkim chodzi o to, by zawsze być sobą. Nic więcej. Czyli zawsze robić to na co mamy ochotę, co nam najwygodniejsze i najprzyjemniejsze. Dookoła nas jest otoczenie, ludzie, sytuacje, które często nas atakują swoją iluzją. Jeśli zareagujemy negatywnie, czyli zezłościmy się, będziemy zazdrośni, odczujemy smutek, strach bądź cokolwiek innego lub co gorsza zaczniemy odpowiadać atakiem na atak – przegrywamy. Jeśli zaś nie damy się tej iluzji, czyli zareagujemy pozytywnie, odczujemy wdzięczność, spokój, odpowiemy miłością – wygraliśmy.

Iluzje bywają różne, potrafią przybrać naprawdę ciekawy i złożony kształt. Każdy z nas zna takie sytuacje. Czasami potrafią wyglądać bardzo przykro. Ale to właśnie element tej gry. Coś nas czaruje, a my musimy rozpoznać, że to czary i się temu nie poddać. Nikt nie każe nam reagować smutkiem na smutne z pozoru sytuacje. Nikt nie każe nam złościć się, gdy ktoś zniszczy nasz przedmiot, nikt tego nie nakazuje – to my tak wybieramy, bo tak się nauczyliśmy. Nie nauczyliśmy się jednak, że w ten sposób psujemy sobie nie tylko ten moment, ale i całą ewolucję tego momentu, czyli przyszłość.

Nieważne co Ci się przytrafia. Jeśli czujesz się źle z tego powodu, to takie jutro kreujesz. Jeśli zaś znajdziesz sposób na po prostu czucie się dobrze teraz… Po prostu wybierz, by tak się czuć, to tylko wybór (tym bardziej, że wiesz, że tylko o to chodzi w tej grze) i wygrywaj w każdej sytuacji. Nie dość, że będziesz się czuł dobrze teraz, to jeszcze takie jutro sobie stworzysz. Podwójna wygrana.

Po prostu odpuść tą sytuację, weź oddech i odpuść kiedy coś nie idzie po Twojej myśli. Pamiętaj, że liczy się tylko to, jak czujesz się teraz. Nic poza tym. Nic poza tym nie jest ważne i nie tworzy Twojej przyszłości. Tylko to uczucie. 🙂

Wreszcie rozumiem…

Wreszcie mogę smiało powiedzieć na głos, że już rozumiem o co chodzi w tym życiu! Wreszcie wiem, dlaczego działy się nieprzyjemne rzeczy w moim życiu, dlaczego tu jestem, dlaczego jestem tym kim jestem i dlaczego to wszystko powodowałem.

Oczywiście nie ma w tym nic złego, że moje życie było ciężkie, bo tak musiało być, ale w pewnym momencie musi się ono zmienić na lekkie, a żeby to nastąpiło muszą zostać spełnione pewne warunki. Warunki, które potrzebowały czasu i całej tej ciężkiej drogi, by mogły zaistnieć. Więc ta droga była bardzo potrzebna i w pełni dobra.

Jednak teraz one już istnieją i droga automatycznie staje się łatwa. Może nie od razu, ale staje się coraz łatwiejsza w bardzo szybkim tempie. O jakich warunkach jednak tu mówię?

A o podchodzeniu do życia, czyli do energii. Bo tylko o to w tym wszystkim chodzi i tylko to definiuje jak wygląda nasze życie. Tak jak się zachowujemy, tak wszystko kreujemy. Jeśli reagujemy na coś w sposób negatywny, walczymy z czymś, boimy się czegoś, bronimy się przed czymś to automatycznie dostajemy jeszcze więcej tego czegoś. Ale to dobrze, bo tak musi być i jest to w pełni zharmonizowane, nie ma w tym nic złego. To naturalny proces dojrzewania i dotyczy wszystkiego co istnieje. Jednak na pewnym poziomie (właśnie na tym) dostrzegamy, że możemy zacząć wybierać inaczej i tym samym sprawić, że nasze życie będzie wreszcie przyjemne w odczuciach.

Możemy zacząć rozumieć, że wszystko działa na naszą korzyść, bo tak jesteśmy zbudowani u podstawy i tak to po prostu działa. Wszystko zawsze dąży do pełnej harmonii. Do coraz większej harmonii, w nieskończoność. I dlatego właśnie zawsze będzie tylko coraz lepiej i lepiej. Najgorsze już dawno za nami, przed nami natomiast złote czasy.

Z takim myśleniem (i nie jest to wyimaginowane myślenie na siłe, a czysta prawda, mierzalna fizycznie oraz matematycznie) dużo łatwiej będzie nam się puścić i zaakceptować każdą chwilę, jako dobrą, działającą na naszą największą korzyść. Wtedy wszystko zaczyna się na takie zmieniać fizycznie i żyje się nam coraz łatwiej, będąc tym samym coraz lepiej nagradzanym.

Oczywiście napotkamy jeszcze po drodze pułapki, takie jak pilnowanie. W pilnowaniu chodzi o to, że po dowiedzeniu się tego wszystkiego, zaczynamy pilnować czy aby na pewno akceptujemy chwilę i czy robimy to dobrze. Wtedy znów zaczynamy się starać o to by było dobrze, a to przynosi nam nic więcej aniżeli kolejne starania. Czyli znów wędrujemy w niskie wibracje. Ale nawet to jest dobre i tak musi być. Aż do czasu kompletnego oddania w tym temacie. To naturalny proces, który musi przebiec w taki sposób i nic nie stanie się natychmiast. Więc nawet to jest dobre (najlepsze) i w końcu przyjdzie pora na zrozumienie i tego.

Żeby jednak to wszystko działało i usprawiało nasze życia, musimy to zrozumieć i o tym pamiętać, ale nie na siłę, a automatycznie. Inaczej robimy odwrotnie niż chcemy. To się po prostu w końcu stanie, więc nawet nie próbuj cokolwiek z tego artykułu wyciągać dla siebie. 🙂 Każda próba złapania czegoś kończy się jeszcze większą próbą złapania tego czegoś, to prosta fizyka. 🙂

Czyli możemy określić przy jakich okolicznościach zmieni się nasze życie, ale nie możemy wywołać sami tychże okoliczności. Życie zmieni się na cudowne w momencie porzucenia chęci zmiany życia i zaprzestania pilnowania „czy aby na pewno nie chcemy zmiany”. Czyli żadnymi staraniami tego nie osiągniemy. Nic nie możemy zrobić, to się po prostu stanie, w momencie kiedy przestaniemy chcieć by się to stało. 🙂

Otworzyłem się na wszystko!

Jest piątek, 11:11, a ja chciałbym podzielić się czymś z Wami. 😁

Teraz mogę to zrobić bez obaw, bo wiem, że wszystko jest perfekcyjnie zharmonizowane i nie ma się kompletnie czego bać! Otworzyłem się więc na wszystko, pozwoliłem na przepływ każdej energii przez siebie i doznałem ogromu dobrobytu z tego powodu. Wcześniej zawsze bałem się wpuścić do siebie różne energie, które na mnie naciskały. Teraz wiem, że zawsze jest perfekcyjny balans i mogę pozwolić sobie na zaakceptowanie i przepuszczenie przez siebie każdej energii!

Po prostu poddałem się. Przestałem walczyć z czymkolwiek, wiedząc, że wszystko jest dla mnie najlepsze. Czego więc się obawiać? Można spokojnie rzucić się na falę i dać się jej porwać, ufając jej niczym dziecko ufa karmiącej go matce. A nawet bardziej. 🙂

Właśnie tak masz się poczuć, jeśli chcesz być szczęśliwy. Jak w łonie matki. Kompletnie bezpieczny i wolny do robienia czego tylko chcesz. Twoje potrzeby zawsze są spełniane w najwyższej harmonii, a Ty możesz całkowicie się odprężyć i puścić stery.

Nie mam pojęcia co z tego wyniknie, bo nie oczekuję niczego w zamian. Chodzi jedynie o to uczucie, o teraz. Kompletne oddanie i zaufanie. Nie znam nic piękniejszego! 🙂